Piekarnik - sprawdzone przepisy

Wpisy

  • czwartek, 07 marca 2013
  • wtorek, 05 marca 2013
  • niedziela, 03 marca 2013
    • Ciasto milionera / Millionaires' Shortbread

      Kruche ciastko, karmel, czekolada... czy coś Wam to przypomina? :) Tak! To ciasto smakuje jak popularny batonik, który pewnie każdy z Was zna. Z tym, że oczywiście zrobiony własnoręcznie jest jeszcze lepszy!

      Caramel Shortbread, Caramel Squares, Caramel Slice, Millionaires Shortbread, Millionaires Slice, Wellington Slice, Wellington Squares - te wszystkie nazwy to właśnie nasze Ciasto Milionera. Ponoć oryginał wywodzi się ze Szkocji (chociaż inne źródła podają, że z Australii, a jedna z nazw wskazywałaby na Nową Zelandię), a nazwę zawdzięcza bogatemu smakowi. Myślę, że złoty kolor ciasta i karmelu też może mieć tu coś wspólnego z pochodzeniem nazwy :)

      Źródło: przepis własny, w oparciu o różne przepisy z książek i Internetu


      Cookie, caramel and chocolate... This cake tastes like a popular candy bar, known probably by most (if not all) of you :) But of course hand-made tastes even better!

      Caramel Shortbread, Caramel Squares, Caramel Slice, Millionaires' Shortbread, Millionaires' Slice, Wellington Slice, Wellington Squares - so many names for one delicoius cake. Apparently original recipe comes form Scotland (though other sources say that it was Australia, and one of the names indicates New Zeland), and it owes "Millionaires'" part to its reach flavor (I think that it could also be for the golden colour of the shortbread and caramel).

      Source: my own recipe, based on a few different recipes found in cookbooks and online


      Składniki na ciasto:
      145g masła, w temperaturze pokojowej
      180g (1 i 1/4 szklanki) mąki
      50g (1/4 szklanki) drobnego cukru
      pół łyżeczki ekstraktu z wanilii

      Składniki:
      150g masła
      115g drobnego cukru
      3 łyżki syropu kukurydzianego
      400g mleka skondensowanego, słodzonego
      165g czekolady gorzkiej
      35g czekolady mlecznej

      Piekarnik rozgrzać do 180oC. Foremkę o wymiarach 21x25 cm (lub podobnej wielkości) posmarować cienką warstwą oleju i wyłożyć papierem do pieczenia.
      Wszystkie składniki na ciasto umieścić w misce i miksować do czasu, aż zaczną się łączyć w jednolite ciasto (ja przestałam miksować, gdy zaczęły powstawać większe zbitki ciasta). Wyłożyć ciasto równomiernie do naszykowanej formy, docisnąć do dna i wyrównać wierzch łyżką.
      Piec przez 20-25 minut, na jasnozłoty kolor. Lekko przestudzić*.

      W międzyczasie przygotować krem toffi: masło, drobny cukier, syrop kukurydziany i mleko skondensowane umieścić w rondlu. Podgrzewać na małym ogniu, ciągle mieszając**, aż cukier się rozpuści. Doprowadzić do wrzenia i gotować jeszcze 5-10 minut, aż masa zgęstnieje, ciągle mieszając (żeby się nie przypaliła). Lekko przestudzić* i rozprowadzić równomiernie na przygotowanym spodzie. Odstawić do całkowitego ostygnięcia i schłodzić, aż toffi stężeje.

      Na koniec przygotować polewę czekoladową: oba rodzaje czekolady rozpuścić w kąpieli parowej (do garnka wlewamy trochę wody, stawiamy na gazie, na garnku ustawiamy drugie naczynie tak, żeby nie stykało się z wodą - ja używam miseczki do rozpuszczania czekolady; do tego drugiego naczynia wkładamy połamaną na kostki czekoladę), lekko przestudzić, rozprowadzić równomiernie na warstwie toffi, wygładzić, schłodzić.

      Ciasto przechowywać w lodówce.
      Można je wyjąć na ok. 10-20 minut przed podaniem - wtedy toffi będzie się trochę bardziej ciągnęło.

      Smacznego!

      * ważne, żeby ciasto i masa przy łączeniu miały podobną temperaturę
      ** do mieszania używam drewnianej szpatułki z prostym zakończeniem, która dobrze zbiera wszystko z dna rondla

      Millionaires' Shortbread

      For the shortbread:
      145g unsalted butter, room temperature + more for greasing
      180g flour
      50g superfine sugar
      1/2 tsp vanilla extract

      For the caramel and topping:
      150g unsalted butter
      115g superfine sugar
      3 tbsp dark corn syrup
      400g canned sweetened condensed milk
      165g semisweet chocolate
      35g milk chocolate

      Preheat the oven to 180 C (350 F). Lightly grease a 21x25 cm (ca. 8x9 inch) shallow cake pan with butter (or vegetable oil) and line it with parchment paper.
      To make the shortbread, place butter, flour, superfine sugar and vanilla extract in a bowl and mix untill they begin to bind together
       (you can use food processor or electric mixer). Press the dough evenly into the prepared pan and smooth the top with a spoon.
      Bake in the preheated oven for 20-25 minutes, until golden. Set aside to cool slightly*.

      Meanwhile, make the caramel filling: place the butter, superfine sugar, corn syrup and condensed milk in a pan and heat gently, stirring constantly**, until the sugar dissolves. Bring to a boil and simmer for 5-10 minutes, stirring constantly, until the mixture thickens. Cool slightly* and pour evenly over the shortbread. Leave to cool and chill in the refrigerator until firm.

      For the topping: brake both types of chocolate into pieces and melt in a heatproof bowl set over (not in) a pan of simmering water. Let cool slightly. Pour lukewarm chocolate over the cold caramel, spreading evenly. Chill in the refrigerator until set. Cut into squares or bars.

      You can remove the cake from the refrigerator 10-20 minutes before serving - the caramel will be a little bit more gooey that way.

      Enjoy!

      * it's important that both shortbread and toffi have similar temperature when being put together
      ** I use a straight-edged wooden spatula to scrape the bottom of the soucepan


      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (8) Pokaż komentarze do wpisu „Ciasto milionera / Millionaires' Shortbread”
      Tagi:
      Kategoria:
      Autor(ka):
      ilenia
      Czas publikacji:
      niedziela, 03 marca 2013 10:31
  • piątek, 01 marca 2013
    • Piekielny kurczak Magdy

      Kawałki piersi drobiowych w gęstym, słodko-ostrym sosie, podawane z ryżem - to u nas specjalność Magdy. Zapraszam na piekielną ucztę!

      Źródło: Kuchnia polska Małgorzata Caprari, przepis dostosowany przez Magdę


      Składniki (na około 4-5 porcji):
      pół kg piersi z kurczaka lub indyka
      przyprawa do drobiu (do smaku)
      2 średnie cebule
      3 duże ząbki czosnku
      200g pikantnego ketchupu
      3 łyżeczki octu winnego
      2 łyżeczki cukru
      4 łyżeczki konfitury lub powideł (np. z moreli, śliwek)
      pół szklanki wody
      3 łyżki mąki
      szczypta soli
      pieprz cayenne (do smaku)
      tłuszcz do smażenia (np. masło, olej)

      Mięso umyć, osuszyć i pokroić w kostkę. Natrzeć przyprawą do drobiu, zawinąć w folię spożywczą i odstawić do lodówki na około 30 minut. Cebule obrać i posiekać. Na patelni rozgrzać tłuszcz i zeszklić na nim cebulę. Dodać wyciśnięty przez praskę czosnek oraz ketchup. Ocet winny wymieszać z cukrem, powidłami i wodą; dodać do patelni i zagotować.
      Do foliowej torebki wsypać mąkę, sól i pieprz cayenne, a następnie dodać odłożone wcześniej do lodówki mięso. Zamknąć torebkę i potrząsać, aż kawałki kurczaka dokładnie pokryją się przyprawami. Tak przygotowane mięso obrumienić na patelni z rozgrzanym tłuszczem (osobno od sosu). Kurczaka przełożyć do natłuszczonej formy do zapiekania i zalać zagotowaną mieszanką z patelni. Piec pod przykryciem w 180oC, przez 20-30 minut, aż kurczak będzie miękki i upieczony w środku. Podawać z ryżem.

      Smacznego!


      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (1) Pokaż komentarze do wpisu „Piekielny kurczak Magdy”
      Tagi:
      Kategoria:
      Autor(ka):
      ilenia
      Czas publikacji:
      piątek, 01 marca 2013 10:05
  • środa, 27 lutego 2013
    • Bezy czekoladowo-migdałowe z nutą pomarańczy

      Bezy inne niż wszystkie, których do tej pory próbowałam. Z bogatym, czekoladowo-migdałowym środkiem i dobrze wyczuwalnym aromatem pomarańczy.

      Źródło: Złota księga czekolady


      Składniki:
      4 białka (około 130-140g) w temperaturze pokojowej
      szczypta soli (1/8 łyżeczki)
      150g cukru
      125g gorzkiej czekolady, startej lub drobno posiekanej*
      100g płatków migdałowych, lekko oprażonych na patelni i wystudzonych
      skórka otarta z 1 pomarańczy

      Piekarnik rozgrzać do 130oC. Blachę wyłożyć papierem do pieczenia i odstawić na bok.
      Białka ubić na sztywno, miksując na wysokich obrotach, pod koniec dodając sól. Zmniejszyć obroty do średnich i stopniowo dodawać cukier, po jednej łyżce, dokładnie zmiksować na aksamitną masę, w której będzie można formować wierzchołki. Wyłączyć mikser i delikatnie wmieszać czekoladę, płatki migdałowe (można zostawić trochę płatków do dekoracji) i skórkę z pomarańczy.
      Bezy układać łyżeczką na przygotowanej blaszce, w niewielkich odstępach (jeśli zostawiliście trochę płatków, to wierzch każdej bezy należy teraz nimi udekorować).
      Piec około 50 minut, aż stwardnieją z wierzchu. Wyłączyć piekarnik i zostawić je w środku do całkowitego ostygnięcia.

      * ja rozdrabniam ją ręcznym blenderem, w przystawce z ostrym nożem

      Smacznego!


      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (1) Pokaż komentarze do wpisu „Bezy czekoladowo-migdałowe z nutą pomarańczy”
      Tagi:
      Kategoria:
      Autor(ka):
      ilenia
      Czas publikacji:
      środa, 27 lutego 2013 10:05
  • poniedziałek, 25 lutego 2013
    • Ciasteczka owsiane z białą czekoladą i orzechami

      Słodkie, owsiane ciastka z nutą orzecha włoskiego.

      Źródło: Złota księga czekolady (z moimi zmianami)


      Składniki (na około 35 ciastek):
      300g mąki
      1 łyżeczka proszku do pieczenia
      1 łyżeczka sody oczyszczonej
      1/4 łyżeczki soli
      250g masła w temperaturze pokojowej
      150-200g cukru*
      150-200g brązowego cukru*
      2 jajka
      1 łyżeczka ekstraktu z wanilii
      370g płatków owsianych
      250g białej czekolady, posiekanej na małe kawałki
      100g orzechów włoskich, grubo siekanych

      Piekarnik rozgrzać do 180oC. Blachę wyłożyć papierem do pieczenia.
      Mąkę, proszek do pieczenia, sodę oczyszczoną i sól wymieszać w misce.
      Masło utrzeć z cukrami na gładką masę. Wciąż ucierając, dodać jedno jajko, dokładnie wymieszać, potem dodać drugie jajko i znów dokładnie wymieszać. Następnie dodać ekstrakt z wanilii, potem mieszankę mączną i płatki owsiane. Dokładnie wszystko połączyć. Na koniec dodać czekoladę i orzechy i wymieszać drewnianą łyżką lub ręką.
      Na blaszce układać porcje ciasta - najlepiej użyć do tego łyżki do lodów (ok. 60 ml), ale jeśli takiej nie macie, to formujcie z ciasta kulki wielkości gałki lodów/piłki golfowej i układajcie na blaszce, delikatnie spłaszczając. Na 1 blachę zmieści się 9 ciastek (potrzebują miejsca, żeby trochę urosnąć).
      Piec 10-15 minut, aż zrumienią się na złoto. Po wyjęciu z piekarnika odstawić razem z blachą na około 10 minut do przestudzenia, a następnie przenieść na kratkę, żeby całkiem ostygły.
      

      * w oryginale podano 200g, ale jak dla mnie ciastka wychodzą zbyt słodkie, więc polecam zmniejszenie ilości cukru

      Smacznego!


      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (0)
      Tagi:
      Kategoria:
      Autor(ka):
      ilenia
      Czas publikacji:
      poniedziałek, 25 lutego 2013 11:04
  • piątek, 22 lutego 2013
    • Ciasteczka czekoladowe z kostką białej czekolady

      Połączenie mocno kakaowego ciasta ze słodką białą czekoladą w środku. Przepis znalazłam u Mileny (link niżej), a oryginał jest pomysłu Jamie'go Oliver'a. Obydwa przepisy troszkę się różnią, ponieważ Milena nie uwzględniła w swoim proszku do pieczenia (w oryginale jest self-raising flour, czyli mąka z dodatkiem proszku do pieczenia), ale obydwie znalazły swoich zwolenników u nas w domu, więc podaję różne opcje. Ciasto na te ciastka nie należy do najłatwiej współpracujących, bo rwie się przy wałkowaniu i łatwo rozpada, ale efekt jest wart tego, żeby się odrobinę pomęczyć :)

      Źródło: Jamie Oliver oraz dzismamochotena.blox.pl (obydwie wersje z moimi drobnymi modyfikacjami)


      Składniki na około 25 ciastek (Jamie*/Milena**):
      250g mąki + 1 łyżeczka proszku do pieczenia + szczypta soli / 250g mąki

      30g kakao
      140g masła w temperaturze pokojowej
      120g cukru pudru / 100g cukru pudru
      2 żółtka
      około 25 kostek białej czekolady

      Mąkę wymieszać z kakao (w wersji Jamie'go również z proszkiem do pieczenia i solą), przesiać przez sito. Masło utrzeć z cukrem pudrem na gładki, jasny krem, dodać żółtka i ponownie utrzeć. Do kremu dodać mieszankę mączną i wyrobić jednolite ciasto (ja zazwyczaj dodaję odrobinę śmietany, jeśli ciasto nie chce się dobrze połączyć). Owinąć folią spożywczą i odstawić do lodówki na około 30 minut do godziny.

      Piekarnik nagrzać do 190oC. Ciasto rozwałkować i wyciąć okrągłe kształty (szklanką lub wykrawaczką, jak na pierogi). Formować ciastka: na krążku ułożyć kostkę czekolady, przykryć drugim krążkiem i zlepić boki (np. widelcem lub palcem). Układać na blaszce wyłożonej papierem do pieczenia (nie muszą być daleko od siebie, bo rosną minimalnie). Piec przez 10-14 minut - nie dłużej, żeby nie przesuszyć (ciastka powinny zostać miękkie).

      Ciastka są pyszne zarówno na ciepło, jak i po ostygnięciu.

      * wyjdą delikatne i kruche
      ** będą bardziej intensywne, cięższe, zapychające

      Smacznego!


      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (5) Pokaż komentarze do wpisu „Ciasteczka czekoladowe z kostką białej czekolady”
      Tagi:
      Kategoria:
      Autor(ka):
      ilenia
      Czas publikacji:
      piątek, 22 lutego 2013 08:32
  • środa, 20 lutego 2013
  • poniedziałek, 18 lutego 2013
    • Potrawa z szybkowara

      Proste danie jednogarnkowe lub, jeśli ktoś woli, wiejskie żarełko :) Ja uwielbiam i polecam też Wam. Przygotowane w szybkowarze, czyli garnku ze szczelną pokrywką, w którym wykorzystuje się ciśnienie do szybszego przygotowania potraw. Uważajcie przy rozszczelnianiu, żeby się nie poparzyć!

      Źródło: przepis domowy, specjalność Taty

      Składniki na cały garnek (na około 7 porcji):
      500-600g kiełbasy
      200g boczku wędzonego
      2-3 cebule
      pół główki niedużej kapusty
      1-1,2 kg ziemniaków
      3-4 pomidory bez skórki (lub 2 puszki pomidorów bez skórki)
      zioła i przyprawy: sól, pieprz, majeranek, zioła prowansalskie, słodka papryka

      Kiełbasę pokroić w grube półtalarki. Boczek pokroić w dużą kostkę. Cebule obrać i pokroić w piórka. Kapustę poszatkować. Ziemniaki obrać i pokroić w grube plastry. Pomidory pokroić w duże kawałki.

      Układać warstwami w szybkowarze (w trzech rundach): ziemniaki, kapusta, przyprawy (po dużej szczypcie), cebula, mięso, pomidory (i jeszcze dwa razy tak samo). Zamknąć pokrywę i gotować do momentu, gdy gwizdek zacznie podskakiwać i świszczeć. Zmniejszyć ogień, i gotować jeszcze 15 minut. Po tym czasie wyłączyć, wypuścić parę (wyrównać ciśnienie) i otworzyć. Zajadać po paru minutach (żeby się nie poparzyć).

      Smacznego!


      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (8) Pokaż komentarze do wpisu „Potrawa z szybkowara”
      Tagi:
      Kategoria:
      Autor(ka):
      ilenia
      Czas publikacji:
      poniedziałek, 18 lutego 2013 10:28
  • środa, 13 lutego 2013
    • Naleśniki II

      To mój drugi ulubiony przepis na naleśniki. Tym razem z całymi jajkami (bez ubijania osobno piany z białek) i wodą gazowaną. Wychodzą co do jednego, nawet pierwszy, który u mnie zazwyczaj był skazywany na straty :)

      Źródło: Kuchnia polska Małgorzata Caprari


      Składniki (na około 15 naleśników):
      1,5 szklanki mąki pszennej
      szczypta soli
      pół łyżeczki cukru
      3 jajka
      1 szklanka mleka
      2 łyżki masła, rozpuszczonego
      1 szklanka gazowanej wody mineralnej

      Mąkę przesiać do miski, dodać sól i cukier, wymieszać, a następnie dodać jajka, mleko i masło*. Zmiksować na gładką masę. Dodać wodę gazowaną - tyle, żeby rozcieńczyć masę do odpowiedniej konsystencji, dającej się wylewać na patelnię (może być trochę mniej lub trochę więcej niż szklanka). Przykryć i odstawić na 30 minut.

      Naleśniki smażyć z dwóch stron na lekko natłuszczonej (ja używam oliwy), rozgrzanej patelni.
      Podawać z ulubionymi dodatkami.

      * Można też zastosować metodę "muffinkową" - w jednej misce mieszamy składniki suche, w drugiej mokre (oprócz wody gazowanej), a następnie łączymy obydwie i miksujemy na gładką masę - w ten sposób łatwiej uniknąć powstawania grudek.

      Smacznego!

      Trójkąty z twarogiem na słodko:


      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (4) Pokaż komentarze do wpisu „Naleśniki II”
      Tagi:
      Kategoria:
      Autor(ka):
      ilenia
      Czas publikacji:
      środa, 13 lutego 2013 10:08

Wyszukiwarka

Autorzy

Kanał informacyjny


Reklama

egrosmiejsce na reklamę



Durszlak.pl

Mikser Kulinarny - blogi kulinarne i wyszukiwarka przepisów

Top Blogi


Odszukaj.com - przepisy kulinarne
Tasty Query - recipe search engine


zBLOGowani.pl