Piekarnik - sprawdzone przepisy

Wpisy

  • poniedziałek, 24 sierpnia 2009
    • Krajanka śliwkowo-owsiana

      Trzeci przepis z niedzielnego obżarstwa. Było jeszcze kilka dobrych rzeczy, ale jak już wspomniałam - nie zdążyłam z aparatem :) Tak więc na krajance dzisiaj zakończę.

      W tym przepisie odrobina naszej inwencji...




      Składniki:

      200g mąki
      100g płatków owsianych
      2 garści płatków kukurydzianych
      175g masła
      110g brązowego cukru
      50g posiekanych migdałów
      3 łyżki słonecznika
      3 łyżki sezamu
      2 łyżki płynnego miodu
      350g świeżych śliwek

      Mąkę, płatki owsiane i płatki kukurydziane umieścić w misce, dodać masło i wyrobić palcami ciasto jak na kruszonkę (ciasto może się kleić). Dodać cukier, migdały, słonecznik, sezam i miód. Wyrobić ciasto (jak na kruszonkę).

      Śliwki pozbawić pestek i pokroić na małe kawałki.

      2/3 kruszonki wyłożyć ściśle na dnie formy wyłożonej papierem do pieczenia (foremka 16x28 cm). Na kruszonce ułożyć śliwki i posypać resztą ciasta.

      Piec w temperaturze 160oC przez około 40-50 minut. Wystudzić na kratce.


      Smacznego!


      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (1) Pokaż komentarze do wpisu „Krajanka śliwkowo-owsiana”
      Tagi:
      Kategoria:
      Autor(ka):
      ilenia
      Czas publikacji:
      poniedziałek, 24 sierpnia 2009 21:46
    • Ciasto z gruszkami

      Kolejny przepis z menu urodzinowego. Ciasto przepyszne - mokrutkie, soczyste, słodkie, po prostu niebo w gębie :) Na pewno wpisze się na stałe w zestaw ciast domowych.
      Przepis oczywiście wg Dorotus.

      Co do ekstraktu, który widnieje w przepisie - jest robiony domowym sposobem, również wg przepisu rzeczonej Pani D. :)  W wolnej chwili cyknę mu parę fotek i wrzucę na bloga. Taki ekstrakt można też kupić, choć raczej w nielicznych sklepach (głównie Allegro) i raczej do tanich nie należy.


      Składniki na ciasto:

      280g mąki pszennej
      szczypta soli
      100g cukru pudru
      115g masła (pokrojone w małe kawałki)
      1 jajko
      1 żółtko
      kilka kropli ekstraktu waniliowego
      2-3 łyżeczki zimnej wody

      Mąkę przesiać przez sitko, dodać pozostałe składniki i zagnieść ciasto. Zawinąć je w folię spożywczą i odłożyć do lodówki na minimum 1 godzinę.

      Składniki na nadzienie:

      4 łyżki dżemu morelowego lub brzoskwiniowego
      60g pokruszonych ciastek amaretti (można kupić np. w Lidlu)
      600-700g gruszek
      1 łyżeczka cynamonu
      80g rodzynek
      2-3 łyżki brązowego cukru
      cukier puder do oprószenia

      3/4 schłodzonego ciasta wyłożyć do płytkiej formy o wymiarach (mniej więcej) 20x25 cm, formując po bokach niezbyt wysokie boki. Na cieście rozsmarować dżem, a na dżem wysypać pokruszone amaretti. Gruszki obrać, usunąć gniazda nasienne i pokroić w cienkie plasterki, rozłożyć równo na ciastkach. Następnie posypać całość cynamonem, rodzynkami, a na końcu brązowym cukrem.

      Z pozostałego ciasta utoczyć cienkie wałeczki i ułożyć kratkę na cieście.

      Piec około 50 minut w temperaturze 190oC, aż ciasto nabierze złotego koloru (można przykryć folią aluminiową, żeby się nie przypiekło od góry).

      Smacznego!


      Przed włożeniem do piekarnika...



      ...i przed zjedzeniem :)

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (2) Pokaż komentarze do wpisu „Ciasto z gruszkami”
      Tagi:
      Kategoria:
      Autor(ka):
      ilenia
      Czas publikacji:
      poniedziałek, 24 sierpnia 2009 21:35
    • Ciasteczka z kleiku ryżowego

      W minioną niedzielę świętowaliśmy urodziny mojej skromnej osoby :)

      Tym razem postanowiłyśmy z J., że zrobimy same nowości. I tak na stole królowały przepisy Dorotus (www.mojewypieki.blox.pl) i jeden deser z Galerii Potraw, który jednak nie miał szans zostać sfotografowany ze względu na prędkość pochłonięcia :) Podobnie sprawa miała się z tortem cytrynowym Dorotus - zanim zrobiłam zdjęcie, już sotał rozkrojony i rozdany. Te przepisy zostawię więc na później.

      Acha - muszę się przyznać, że tym razem pieczeniem zajęła się głównie J. - ja pełniłam tylko rolę nadzorcy :)

      Zaczynamy więc od ciasteczek z kleiku. Kiedyś, dawno temu (zanim trafiłam na bloga Dorotus), robiłam takie ciasteczka i pamiętam, że wszystkim smakowały, więc gdy znalazłam je na moichwypiekach, z chęcią włączyłam je do urodzinowego menu.




      Składniki:

      1 opakowanie kleiku ryżowego (około 170g)
      3 jajka
      1 kostka miękkiego masła (200g)
      1 płaska łyżeczka proszku do pieczenia
      pół szklanki cukru
      1 opakowanie cukru waniliowego
      4 czubate łyżki wiórek kokosowych
      4 czubate łyżki sezamu
      wisienki do udekorowania (w oryginale był dżem)

      Wszystkie składniki (oprócz wisienek) wyrobić razem (mikserem lub ręką).

      Z ciasta formować kulki wielkości orzecha włoskiego, układać je na blaszce wyłożonej papierem do pieczenia w niewielkich odstępach. W każdej kulce zrobić wgłębienie - można do tego użyć drewnianej łyżki z okrągłym końcem (- za radą Dorotus, ja tak właśnie zrobiłam), ale można też po prostu użyć palca :)

      Piec w temperaturze 180oC przez około 15-20 minut.

      Po ostudzeniu wgłębienia wypełnić wisienkami (lub dżemem).

      Smacznego!


      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (4) Pokaż komentarze do wpisu „Ciasteczka z kleiku ryżowego”
      Tagi:
      Kategoria:
      Autor(ka):
      ilenia
      Czas publikacji:
      poniedziałek, 24 sierpnia 2009 17:20
  • poniedziałek, 03 sierpnia 2009
    • Konfitura błyskawiczna z wiśni

      Ostatni weekend to weekend przetworowy: było dużo ogórków i trochę wiśni. 90% jednak to przepisy nowe, więc nie podaję ich, bo nawet nie wiem, czy przetwory wyjdą smaczne :)

      Konfiturę z wiśni za to robiłam po raz drugi i wyszła tak samo smaczna jak w ubiegłym roku, więc mogę śmiało ją tu przedstawić. Konfitura jest leciutko kwaskowa i bardzo smaczna. Lubię ten przepis, bo nie trzeba męczyć się z nim kilka dni - jest ekspresowy :)

      Przepis znalazłam na Wielkim Żarciu (został przeze mnie lekko zmodyfikowany).

      (W kolejce do słoików są już wiśnie w syropie - jak tylko je zamknę, to też tu zamieszczę).

       



      Składniki (na 11 słoiczków):

      2 kg wiśni (ważone po wypestkowaniu)
      2 cukry żelujące 2:1
      1 kg cukru
      sok z 2 cytryn

      Wiśnie umyć, usunąć pestki, a następnie rozgnieść. Do owoców wsypać cukier żelujący, dokładnie wymieszać i zagotować. Następnie dodać sok z cytryn oraz cukier, doprowadzić do wrzenia i gotować jeszcze kilka minut.  Zdjąć z ognia i mieszać tak długo aż zniknie piana (ja częściowo ją po prostu zdjęłam łyżką cedzakową). Gorącą konfiturę przelać do czystych, wyparzonych słoiczków, zakręcić i odstawić do góry dnem, aż przestygną.
      Gotowe :)

      Smacznego!






      P.S. "Konfitura" to w tym przypadku nazwa umowna, dlatego do tytułu dodałam "ekspresowa" - miałam kilka uwag w tej kwestii, dlatego żeby już nikogo nie urażać i nie wprowadzać zamieszania przyznaję, że to taka niby-konfitura :)

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (0)
      Tagi:
      Kategoria:
      Autor(ka):
      ilenia
      Czas publikacji:
      poniedziałek, 03 sierpnia 2009 19:12

Wyszukiwarka

Autorzy

Kanał informacyjny


Reklama

egrosmiejsce na reklamę



Durszlak.pl

Mikser Kulinarny - blogi kulinarne i wyszukiwarka przepisów

Top Blogi


Odszukaj.com - przepisy kulinarne
Tasty Query - recipe search engine


zBLOGowani.pl