Piekarnik - sprawdzone przepisy

Wpisy

  • piątek, 30 lipca 2010
  • poniedziałek, 26 lipca 2010
    • Sernik na zimno z borówkami

       

      Zakładka w produkcji :)

      A tymczasem chciałam się podzielić przepisem, który ostatnio robiłyśmy z Dżoaną - to lekko zmodyfikowana wersja przepisu dorotus76 na sernik z czarną porzeczką.
      Oryginalna wersja jest znakomita, a my chciałyśmy stworzyć coś jeszcze lżejszego i bardziej przystającego dla odchudzających się. No cóż, nie do końca nam wyszło, ale jesteśmy bliskie sukcesu :)
      W każdym razie przepis podaję, bo nie wiem, kiedy następnym razem zabiorę się za sernik na zimno, a może ktoś będący na diecie skorzysta (po wprowadzeniu jeszcze kilku zmian, które opisuję).

      Składniki na spód*:
      140g ciastek maślanych
      60g masła

      Składniki na masę serową:
      700g chudego sera białego, 2-3-krotnie zmielonego**
      200g drobnego cukru do wypieków + ewentualnie do dosłodzenia masy z owocami***
      1/2 szklanki jogurtu naturalnego
      1 łyżka soku z cytryny
      2 czubate łyżki żelatyny rozpuszczone w 1/3 szklanki gorącej wody
      250g borówek****

      Ciasta pokruszyć na pył, dodać roztopione masło i wymieszać. Tę masę rozłożyć na dno tortownicy wyłożonej papierem do pieczenia, wyrównać i odstawić do lodówki na czas przygotowania masy.
      Twaróg zmiksować z cukrem, jogurtem i sokiem z cytryny. Dodać rozpuszczoną żelatynę i dokładnie zmiksować. Masę podzielić na dwie części.
      Borówki zmiksować i przetrzeć przez sitko, a następnie dodać do jednej części masy serowej i wymieszać. Można dosłodzić do smaku.
      Na spód przygotowanych ciastek wylać jasną masę, schłodzić w lodówce przez 30 minut, a następnie wylać na wierzch masę z owocami. Schłodzić w lodówce przez noc.

      Smacznego!

       

      * wersja jeszcze bardziej light powinna być bez spodu

      ** my zmieliłyśmy 2 razy, ale czuć było jeszcze grudki, dlatego może lepszym produktem byłby serek homogenizowany odtłuszczony

      *** zamiast cukru można dać słodzik, choć nie mam pojęcia, jak to przeliczyć ;)

      **** w oryginale jest czarna porzeczka i z nią sernik jest lepszy - porzeczka ma zdecydowanie wyraźniejszy smak

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (6) Pokaż komentarze do wpisu „Sernik na zimno z borówkami”
      Tagi:
      Kategoria:
      Autor(ka):
      ilenia
      Czas publikacji:
      poniedziałek, 26 lipca 2010 18:59
  • piątek, 23 lipca 2010
    • Rozwiązanie konkursu

       

      Hmm to jednak okazało się nie być tak proste zadanie :) Niektóre z odpowiedzi były całkiem blisko, inne heeen daleko - dlatego upominek losowany był spośród wszystkich, którzy zechcieli się bawić :)

      Nie posiadam niestety maszyny lotto, ani nawet sierotki, która mogłaby wyciągnąć szczęśliwy los, dlatego wszystkie nicki spisałam na kartce, a numerek strzelili rodzice.

      A zwycięzcą jest...

      jolantaszyndlarewicz

      Gratuluję! :) i proszę o kontakt mailowy z danymi do wysyłki: ilenia@gazeta.pl

      Acha - no i jeszcze tajemniczy drobiazg :) Będzie to zakładka do książki wyhaftowana przeze mnie specjalnie dla Zwycięzcy. Mam nadzieję, że się spodoba (haft krzyżykowy to moje drugie hobby).

      Czy o czymś jeszcze powinnam napisać?... ;)
      Być może niektórzy są ciekawi co takiego znajduje się w butli - to sok JAGODOWY :)
      Zdjęcia wrzucę, jak tylko wróci do mnie mój kabelek USB.

      Pozdrawiam!

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (2) Pokaż komentarze do wpisu „Rozwiązanie konkursu”
      Tagi:
      brak
      Autor(ka):
      ilenia
      Czas publikacji:
      piątek, 23 lipca 2010 22:39
  • wtorek, 20 lipca 2010
  • poniedziałek, 12 lipca 2010
    • Wyjazdowo-konkursowo

      Już myślałam, że na urlop będę musiała czekać do września, ale udało mi się "załapać" na wyjazd nad morze i szczęśliwie będę mogła podładować akumulatory :) Ruszam dzisiaj w nocy, a na odchodnym pozostawiam zagadkę. Ten skarb na zdjęciu wykopali moi rodzice z piwnicy mieszkania po moich dziadkach. Jest starszy ode mnie, ale zachował się w doskonałym stanie. Skarb "narodził się" w 1976 roku! Jak myślicie, co to jest? :)

      Myślę, że zagadka jest dość prosta - wpisujcie swoje typy w komentarzach do tego wpisu (każda osoba może strzelić tylko raz, a jeśli poda więcej niż jedną odpowiedź, wówczas będę brała pod uwagę tylko pierwszy strzał) - spośród prawidłowych odpowiedzi wylosuję jedną osobę, którą nagrodzę po powrocie drobnym upominkiem :)

      To moja pierwsza zabawa na blogu, dlatego mam nadzieję, że się przyłączycie.

      Do zobaczenia za tydzień! :)


      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (15) Pokaż komentarze do wpisu „Wyjazdowo-konkursowo”
      Tagi:
      brak
      Autor(ka):
      ilenia
      Czas publikacji:
      poniedziałek, 12 lipca 2010 18:23
  • sobota, 03 lipca 2010
  • piątek, 02 lipca 2010
    • Babeczki z kremem chałwowym

      Chałwa nie jest moim ulubionym deserem (może tylko ta w postaci kłębków), ale te babeczki wyglądały kusząco, a poza tym mamy w domu paru chałwomaniaków :)

      Przepis pochodzi z blogu Dagi. W tej wersji opuściłam orzechy, na które jestem uczulona i zamiast chałwy orzechowej dałam waniliową. Poza tym radzę rozłożyć pracę na raty, a najlepiej zrobić wszystko dzień wcześniej, a w dniu podania tylko udekorować gotowe babeczki wcześniej przygotowaną masą. Przepis jest dość wymagający czasowo, ale prosty, ale smak babeczek rekompensuje tę odrobinę wysiłku :)

       

      Składniki na ciasto:
      1 i 1/2 szklanki mąki pszennej
      1/2 szklanki mąki krupczatki
      3/4 szklanki cukru pudru
      3 łyżki ciemnego kakao
      200g masła
      2 żółtka

      Z podanych składników zagnieść kruche ciasto i odstawić na minimum 60 minut do lodówki.
      Przygotować foremki do babeczek - każdą wysmarować dokładnie, ale cienko, masłem (ja pomogłam sobie pędzelkiem kuchennym).
      Gdy ciasto się schłodzi, odrywamy je po kawałku (resztę zostawiając w lodówce, żeby się nie ocieplało) i wałkujemy na placek grubości około 4-5 mm, podsypując w razie konieczności mąką. Jeśli ciasto rozwałkujemy zbyt cienko, to babeczki po upieczeniu będą rozpadały się w dłoniach, co utrudnia ich konsumpcję :) Ciasto wykrajamy foremką do babeczek (podobnie jak na pierogi) i wykrojoną częścią od razu wyklejamy foremkę.
      Babeczki pieczemy w temperaturze 180oC przez około 12-15 minut (ja robiłam to tylko z grzaniem dolnym). Po upieczeniu wystawiamy całą blachę z foremkami na kratkę, żeby trochę ostygła, a następnie wyjmujemy gotowe babeczki z foremek (wystarczy obrócić je do góry dnem i lekko puknąć, a same wyskoczą).

      Składniki na masę:
      1/2 l mleka
      1/2 szklanki drobnego cukru
      3 łyżki mąki pszennej
      2 łyżki mąki ziemniaczanej
      4 żółtka
      100g masła
      około 200g chałwy waniliowej
      2-3 łyżki spirytusu

      Z mleka, obu mąk, cukru i żółtek przygotować budyń: połowę mleka zagotować z cukrem, a w drugiej połowie rozrobić dokładnie żółtka z mąkami, a następnie wlać powoli do gotującego się mleka z cukrem, energicznie mieszając, żeby nie powstały grudki, ani nic się nie przypaliło. Kiedy masa zgęstnieje, zdjąć rondel z palnika i odstawić do całkowitego ostygnięcia.
      Masło utrzeć na puszystą masę, dodać zimny budyń oraz chałwę (niewielkimi porcjami), wciąż miksując. Na koniec dodać alkohol do smaku i wszystko raz jeszcze wymieszać. Gotowy krem schłodzić w lodówce.

      Najlepiej zrobić to dzień wcześniej, bo przez noc krem nabierze lepszego smaku. Następnego dnia udekorować babeczki budyniem. Gotowe :)

      Smacznego!

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (3) Pokaż komentarze do wpisu „Babeczki z kremem chałwowym”
      Tagi:
      Kategoria:
      Autor(ka):
      ilenia
      Czas publikacji:
      piątek, 02 lipca 2010 16:39

Wyszukiwarka

Autorzy

Kanał informacyjny


Reklama

egrosmiejsce na reklamę



Durszlak.pl

Mikser Kulinarny - blogi kulinarne i wyszukiwarka przepisów

Top Blogi


Odszukaj.com - przepisy kulinarne
Tasty Query - recipe search engine


zBLOGowani.pl