Piekarnik - sprawdzone przepisy

Wpisy

  • piątek, 26 czerwca 2009
    • 3BIT - czyli nasz domowy hit :)

      Miał to być pierwszy przepis na blogu, ale ponieważ w tamtym czasie trochę za dużo go było w naszym jadłospisie, więc postanowiłam go odłożyć na później. Za to teraz muszę poprawić sobie nastrój przed obroną, a 3BIT świetnie się do tego nada :) Przepis przyniosła kiedyś Mama z pracy - już nawet nie pamiętam, czy pochodzi z gazety, od jej koleżanek, czy z jakiejś książki kucharskiej. Przepis super-prosty do zapamiętania - to chyba jedyny przepis, który siedzi w mojej głowie. Zazwyczaj mam problemy z ich zapamiętywaniem i korzystam z notatek i zapisków, ale ten stanowi wyjątek.


      Składniki:
      6 opakowań herbatników (ja używam Petit Beurre 6 x 100g)
      puszka "krówki"
      budyń waniliowy lub śmietankowy
      mleko (tyle, ile na przepisie z budyniu)
      kostka masła (200g)
      ok. 500 ml śmietany kremówki (36%)
      1-2 łyżki cukru pudru
      gorzka czekolada

      Foremkę do ciasta wykładamy folią aluminiową, a następnie układamy warstwy:
      - herbatniki
      - karmel
      - herbatniki
      - budyń (przygotowany wg przepisu na opakowaniu) wymieszany z masłem
      - herbatniki
      - kremówka ubita z cukrem pudrem
      - czekolada starta na tarce o grubych oczkach
      Schłodzić w lodówce.

      Gotowe :)

      Jeszcze tylko kilka drobnych wskazówek, które mogą się przydać:
      * jeśli chodzi o foremkę, to używam takiej 23x35 cm - jest idealna, bo herbatniki doskonale do niej pasują, jakby były robione na wymiar :) Kiedyś zrobiłam w foremce okrągłej - też się da, chociaż trzeba się trochę namęczyć z dopasowaniem herbatników - no, ale wtedy 3BIT robił za tort, więc nie mógł być inny, niż okrągły
      * herbatniki wypróbowałam różne i te podane w składnikach są moim zdaniem najlepsze. Ważne, żeby nie były twarde, bo wtedy poszczególne warstwy nie "skleją się"
      * karmel - ja używam puszki mleka zagęszczonego słodzonego gotowanego Gostyń - czyli gotowej "krówki" - jest trochę droższa, ale za to nie trzeba gotować jej przez kilka godzin. Ja podgrzewam ją w kąpieli wodnej (tzn. nie całą puszkę, tylko samą masę krówkową), żeby łatwiej się rozprowadzała na herbatnikach
      * budyń to u mnie "Duży Budyń" Winiary (taki na 0,75l mleka)
      * z mojego doświadczenia wynika, że karmel i budyń dobrze układać na herbatnikach, kiedy są jeszcze ciepłe - wtedy lepiej przesiąkną do herbatników
      * wszystko jest najlepsze na drugi, a nawet trzeci dzień - także im dłużej posiedzi w lodówce, tym lepiej, chociaż zazwyczaj aż tak długo 3BIT nie wytrzymuje :)

      Smacznego!

       


      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (0)
      Tagi:
      Kategoria:
      Autor(ka):
      ilenia
      Czas publikacji:
      piątek, 26 czerwca 2009 16:12
  • niedziela, 14 czerwca 2009
    • Zebra

      W zasadzie powinnam ją nazwać żyrafo-zebrą - tak bardzo wyrosła :) Przepis pochodzi z książki "Ciasta dla każdego. Zeszyt 2" (Agnieszka Nowik, Agencja Wydawnicza Egros).




      Składniki:
      5 jajek
      1,5 szklanki cukru
      2 łyżeczki proszku do pieczenia
      2,5 szklanki mąki + 2 łyżki
      1 szklanka oleju
      1 szklanka oranżady (ja daję białą Heleny)
      2 łyżki kakao

      Jajka ubijamy z cukrem, a następnie dodajemy do nich 2,5 szklanki mąki przesianej z proszkiem do pieczenia. Jak to się ładnie połączy, to powoli dodajemy olej i oranżadę. Wszystko dokładnie ucieramy i całość dzielimy na 2 równe części. Do jednej dodajemy 2 łyżki mąki, a do drugiej kakao. Ciasto wylewa się na środek tortownicy (wysmarowanej masłem i oprószonej mąką): po 3 łyżki białego i 3 ciemnego. Pieczemy w temperaturze 180oC przez około 50 minut.

      Smacznego!



      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (5) Pokaż komentarze do wpisu „Zebra”
      Tagi:
      Kategoria:
      Autor(ka):
      ilenia
      Czas publikacji:
      niedziela, 14 czerwca 2009 17:52
  • piątek, 12 czerwca 2009
    • Pizza

      Pizzą w naszym domu zajmuje się moja siostra M. Przepis na ciasto znalazła parę lat temu gdzieś w Sieci i po licznych próbach, zmianach proporcji i eksperymentach dostosowała go do naszych upodobań. Tak więc można uznać, że to jej autorskie dzieło :)




      Składniki (na dwie duże pizze - całe blachy):

      40 g świeżych drożdży
      2 łyżeczki cukru
      2 łyżki + 800 g mąki pszennej
      kilka łyżek wody (do zaczynu)
      około 2 łyżki soli

      przyprawy
      2 szklanki wody (najlepiej lekko ciepłej)
      7 łyżek dobrej oliwy z oliwek
      sos do pizzy
      ser żółty
      składniki na farsz, wedle upodobania

      Przygotowujemy zaczyn: drożdże rozdrabniamy do małego naczynia,  dodajemy cukier, 2 łyżki mąki i kilka łyżek wody (tyle, żeby przykryła pozostałe składniki) i delikatnie mieszamy. Odstawiamy w ciepłe miejsce do wyrośnięcia (na kilka minut). Zaczyn powinien mieć jednolitą konsystencję, niezależnie od tego, jak dokładnie go wymieszamy.

      Do dużej miski wsypujemy pozostałą mąkę, sól i dodajemy przyprawy (polecamy pół opakowania "Przyprawy kuchni włoskiej" Kamis albo oregano + majeranek na oko). Do tej mieszanki dodajemy zaczyn z drożdży, wodę (2 szklanki) i mieszamy. Następnie dodajemy oliwę i wyrabiamy ciasto. Od momentu, gdy jest elastyczne i dobrze odchodzi od ręki, wyrabiamy jeszcze 5 minut (jeśli lepi się za bardzo, to można podsypać mąką). Jeśli będziemy wyrabiać ciasto dłużej, to później będzie bardziej puszyste i będzie przypominało bardziej bułkę niż ciasto z pizzerii, dlatego my kończymy po 5 minutach :)

      Wyrobione ciasto przykrywamy lnianą ściereczką zwilżoną gorącą wodą i odstawiamy w ciepłe miejsce do wyrośnięcia na około 30-40 minut.

      Gdy ciasto już wyrośnie, dzielimy je na 2 równe części i na posmarowanej masłem blasze formujemy cienki placek pizzy o odpowiadającym nam kształcie :)

      Na pizzy układamy kolejno: sos, starty ser zółty, składniki wedle upodobania. Brzegi smarujemy oliwą z oliwek, żeby się nie spiekły.

      My zamiast sosu do pizzy używamy pomidorów krojonych z bazylią i oregano Podravki z kartonika (wówczas brzegi smaruje się sosem z tych pomidorów, zamiast oliwą). Na wierzch dałyśmy na jedną pizzę: szynkę, pomidory i jajka; a na drugą: szynkę, paprykę i kukurydzę.

       

      Piecze się w piekarniku nagrzanym do 220oC przez około 15-17 minut. W połowie czasu  należy przekręcić pizzę (razem z blachą) o 180o - w ten sposób upiecze się równomiernie z każdej strony.

       

      Smacznego!

       


      Wyrobione ciasto rośnie...


      Gotowa pizza, wariant drugi


      Pizza z jajeczkiem mmm...

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (5) Pokaż komentarze do wpisu „Pizza”
      Tagi:
      Kategoria:
      Autor(ka):
      ilenia
      Czas publikacji:
      piątek, 12 czerwca 2009 17:56
  • niedziela, 07 czerwca 2009
    • Sernik w objęciach czekolady

      Raz spróbowany zagościł u nas na dobre. Pyszne połączenie czekoladowego spodu, serowego środka i czekoladowej polewy, a do tego pięknie się prezentuje. Przepis znaleziony w "Kuchni Polskiej" (Małgorzata Caprari, Bauer) z moimi niewielkimi zmianami.




      Składniki na ciasto:

      250 g masła
      1,5 szklanki cukru
      2 łyżeczki cukru waniliowego
      3 łyżki gorzkiego kakao
      5 łyżek mleka
      1,5 szklanki mąki pszennej
      3 łyżeczki proszku do pieczenia
      4 jajka
      szczypta soli

      Składniki na masę serową:

      125 g miękkiego masła
      1 szklanka cukru
      4 jajka
      0,5 kg białego sera mielonego
      1 torebka budyniu waniliowego lub śmietankowego

      Masło, cukier, cukier waniliowy, kakao i mleko podgrzewać w kąpieli wodnej, stale mieszając, aż wszystkie składniki się połączą i powstanie jednolita masa. Odlać z niej pół szklanki na polewę, a resztę wystudzić. Mąkę przesiać z proszkiem do pieczenia. Gdy masa czekoladowa ostygnie, dodawać do niej po jednym żółtku, ciągle mieszając, a następnie po łyżce mąki z proszkiem. Białka ubić na sztywno ze szczyptą soli, a następnie dodać do ciasta czekoladowego i delikatnie wymieszać (najlepiej ręcznie, ja to robię dużą łyżką drewnianą). Tak przygotowane ciasto wylać do okrągłej formy (może być posmarowana masłem i oprószona mąką lub wyłożona papierem do pieczenia).

      Teraz masa serowa: masło utrzeć z cukrem na krem, a następnie ciągle ucierając dodawać na przemian - po jednym jajku, łyżce sera i łyżce budyniu (w proszku). Wszystko starannie zmiksować i wyłożyć na ciasto. Według moich obserwacji, żeby ciasto ładnie wyrosło górą, to masę serową trzeba wylać dokładnie na środek i nie rozprowadzać po całym cieście.

      Temperatura pieczenia w oryginale to 200oC (na 60 minut), jednak ja po 20 minutach zmniejszam ją do 180oC - wtedy nie ryzykuję przypalenia, a czas pieczenia pozostaje bez zmian :)


      Smacznego!




      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (3) Pokaż komentarze do wpisu „Sernik w objęciach czekolady”
      Tagi:
      Kategoria:
      Autor(ka):
      ilenia
      Czas publikacji:
      niedziela, 07 czerwca 2009 12:02
  • środa, 03 czerwca 2009
    • Ciasto marchewkowe

      Przepisów na to ciasto jest chyba tyle, ile osób, które miały okazje je piec. Tak przynajmniej wynika z moich obserwacji - za każdym razem, gdy ktoś mnie częstuje marchewkowcem, to podaje inny przepis. Ten poniżej pochodzi z książeczki "Ciasta dla każdego. Zeszyt 4" (Agencja Wydawnicza Egros) - trochę tylko zmodyfikowałam proporcje.

       

      Składniki:

      1 puszka ananasa w małych cząstkach (ok. 340g)
      1,5 szklanki cukru
      1 szklanka oleju
      4 jajka
      2,75 szklanki mąki
      2 łyżeczki proszku do pieczenia
      1 łyżeczka sody oczyszczonej
      2 łyżeczki cynamonu
      szczypta soli
      0,5 kg marchewki
      garść orzechów włoskich
      1 opakowanie wiórków kokosowych (100g)

      Ananasa odstawić do osiąknięcia, marchewkę zetrzeć na tarce o grubych oczkach, a orzechy posiekać na małe kawałki (ja to robię tłuczkiem, ale jeśli macie odpowiedni sprzęt, to można zmielić). W jednej misce zmiksować cukier, olej i jajka. W drugiej misce przesiać razem mąkę, proszek do pieczenia, sodę oczyszczoną, cynamon i sól, a następnie tę mieszankę dodawać powoli do masy z cukru, cały czas ucierając. Potem dodać marchew, ananasa, orzechy i wiórki - wszystko dokładnie wymieszać i wyłożyć do foremki wysmarowanej masłem i obsypanej mąką. Piec w temperaturze 180oC przez około 50-60 minut.


      Smacznego :)

       



      P.S. Choć może nie widać tego na zdjęciu, to ciasto jest doskonale wilgotne, szczególnie na drugi dzień.

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (0)
      Tagi:
      Kategoria:
      Autor(ka):
      ilenia
      Czas publikacji:
      środa, 03 czerwca 2009 22:52

Wyszukiwarka

Autorzy

Kanał informacyjny


Reklama

egrosmiejsce na reklamę



Durszlak.pl

Mikser Kulinarny - blogi kulinarne i wyszukiwarka przepisów

Top Blogi


Odszukaj.com - przepisy kulinarne
Tasty Query - recipe search engine


zBLOGowani.pl